FunOfRun

Starty - relacje

Podsumowanie sezonu 2015

To był rok zaliczony 50 na 50. Udało mi się zrealizować tylko jeden z dwóch celów na ten rok. Pierwszy z nich to udział w Mistrzostwach Świata i Europy na dystansie 100 km, drugi to złamanie granicy 8 godzin na tym dystansie. Plan maximum zakładał uporanie się z tą granicą już na wiosnę 2015, ale to się również nie udało. czytaj dalej

Testy sprzętu

Vitesse

Mam tą przyjemność ogłosić, że od października 2015 firma Vitesse Sportswear Sp. z o.o. została moim Partnerem. Będziemy razem pracować nad rozwojem kolekcji ubrań biegowych, przede wszystkim przeznaczonych dla triatlonistów. czytaj dalej

Starty - relacje

1h 22min 38sek

Czas 1:22:38 – tak ma wyglądać wskazanie zegara w 2016 roku w XXXV Łowickim Półmaratonie Jesieni. Do tej pory biegałem w Łowiczu 6 razy, We wszystkich edycjach od 2010 roku kiedy to debiutowałem w półmaratonie. Postanowiłem przeanalizować jak biegałem u siebie i zauważyłem, że jestem bardzo powtarzalny. czytaj dalej

Starty - relacje

Supermaraton Kalisia po raz 3

Zbieg okoliczności dał mi szansę startu w Supermaratonie w Kaliszu i ja tej szansy nie zmarnowałem. Praktycznie do samego końca nie wiedziałem czy dam radę dojechać na ten bieg, dlatego ze wszystkim czekałem na ostatnią chwilę. Tej jesieni uciekło mi kilka ważnych startów i nie chciałem ryzykować. czytaj dalej

Starty - relacje

50km Sparkassen Lauf

Tej jesieni nie mam szczęścia do zawodów biegowych. Na początek z przyczyn służbowych nie pojechałem na maraton do Szczecina gdzie miałem prowadzić bieg na 3:15h. Kolejny maraton, na który nie mogłem pojechać to Budapeszt, tam też miałem pomóc w utrzymaniu tempa ale tym razem indywidualnie Marcinowi. Do Budapesztu nie pojechałem. Jeszcze tego samego weekendu wypadł mi RunBertów ... czytaj dalej

Trening

Asfalt w górach

Czego “asfalt” szuka w górach ? Jestem typowym biegaczem ulicznym dla uproszczenia „asfalt”. Lubię biegać szybko, oczywiście szybko jak na moje możliwości, dlatego skupiam się na biegach po asfalcie. czytaj dalej

Trening

Trening w górach

W niedziele 26 czerwca wybrałem się na trening w góry. Zaplanowałem sobie wyjście na jakieś 3-4 godzinki. Pojechałem specjalnie w miejsce gdzie miałem możliwość wejścia na duże wysokości. Plan był prosty, biegnę kiedy się da, a resztę idę, ale szybko. Zabrałem dwie małe butelki z wodą, dwa banany i czekoladę. czytaj dalej